Znajdziesz nas w sieci :)
poniedziałek
Biedronka inwestuje!
Sieć sklepów Biedronka postanowiła zainwestować 2 mld w nową kampanię reklamową, logotyp oraz aranżację wnętrz sklepów.
To co widać od razu to zmiany w logo.
Biedronka zmieniła nieco wygląd, jest bardziej uśmiechnięta, jej położenie w logotypie zostało poprawione. Napis „Codziennie niskie ceny” został przesunięty do góry. Zmienione logo ma być bardziej nowoczesne, trójwymiarowe i wzbudzające zaufanie.
Różnice pomiędzy starym, a nowym widać od razu:
stare logo
nowe logo
Biedronka jest na pewno bardziej przyjazna i sympatyczna, z kolei hasło łączy się z nazwa sieci.
To co czeka nas bezpośrednio w sklepach to układ produktów, lepiej wyeksponowane będą artykuły świeże: nabiał, warzywa, owoce i pieczywo. Firma podkreśla również, że produkty sprzedawane w Biedronce są świeże, tanie i z Polski. Sieć chce mieć w sumie 3 tysiące sklepów.
Akcja reklamowa „Daj się zaskoczyć jakością Biedronki” trwa od 16 stycznia i obejmuje wszystkie media: telewizję, prasę, radio, internet.
Oto jedna z reklam telewizyjnych promujących odświeżoną markę:
A Wy co sądzicie o nowej Biedronce? :-)
czwartek
Savoir vivre czyli dobre maniery a wychowanie dzieci
Według encyklopedii savoir-vivre [sawłar wiwr] jest to słowo wywodzące się z języka francuskiego oznaczającego znajomość form grzecznościowych, reguł towarzyskich, zasad zachowania. Jak wiadomo, człowiek sam z siebie nie jest w stanie nauczyć się wszystkich zasad związanych z formami grzecznościowymi w różnych sytuacjach, jakie pojawiają się w trakcie naszego życia.
Dziecko jest doskonałym obserwatorem, który bardzo szybko zorientuje się zarówno w tych dobrych jak i złych stronach dorosłych. Maluchowi jest jednak bardzo ciężko zrozumieć, gdy ktoś postępuje niekonsekwentnie. Prawdą jest, również, że dziecko posiada wrodzone cechy, lecz od najmłodszych lat uczy się i naśladuje najbliższe mu otoczenie, pewnie dlatego często zadaje sobie pytanie, które nie raz można usłyszeć od np. czterolatka: dlaczego on/ona może tak robić a ja nie itp. Chcąc czegoś nauczyć dziecko trzeba pamiętać, że w codziennych zachowaniach małe kłamstwa, niesolidność, podwójną moralność, na które dorośli zazwyczaj nie zwracają szczególnej uwagi, małe pociechy, które chłoną jak gąbka bardzo szybko przyswoją sobie te wady. Wychowując dziecko najważniejsze u rodziców są trzy cechy:
- dyscyplina wewnętrzna (np. gdy się spieszymy, pierwszym odruchem było by przepchnięcie osoby która nam stoi na drodze, ale czekamy spokojnie na swoja kolej. Gdy jesteśmy zmęczeni chętnie byśmy położyli się spać, ale nie robimy tego, bo w domu są goście. Boli nas głowa, ale widzimy, że nasza żona (lub matka) jest zmęczona domowymi obowiązkami, więc nie narzekamy tylko pomagamy w gospodarstwie by im ulżyć)
- miłość (słowo to może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia, a kończąc na silnej więzi międzyludzkiej, jednakże nie jest ona sama w sobie uczuciem. Rozmaitość użyć i znaczeń połączona z zawiłością uczuć i postaw składających się na miłość powoduje, że miłość jest niespotykanie trudna do zdefiniowania, nawet w porównaniu do innych stanów emocjonalnych.)
- konsekwencja (czyli postępowanie według przyjętych zasad, zgodnie z planem, spójne i przemyślane działanie, wytrwałość w dążeniu do celu. Konsekwencja jest również tłumaczona jako wynik, rezultat, skutek, następstwo działań bądź podjętych decyzji.)
Dzięki wyjaśnieniu i nauczeniu dziecka tych zasad nie będzie ono hałaśliwe, przykre dla otoczenia, kapryśne czy nieopanowane. Będzie wiedziało, że to jest „be” a to „cacy”. Wiadomo jednak, że poprzez rozmowę i okazanie cierpliwości ze strony rodziców w kierunku dziecka komunikacja między członkami rodziny będzie bardziej krystaliczna i zrozumiana, co spowoduje większe zrozumienie i chęć szybszego przyswajania sobie z góry przepianych zasad przez dziecko. Oprócz wpajania form zewnętrznych (przywitanie, ukłon) uczmy dzieci wypełniania pewnych obowiązków. Po pierwsze dzieci czują się wtedy przydatne i ważne, a po drugie kształtuje się w nich dyscyplina. Na samym początku będą to podstawy jak np. mycie rąk po wyjściu z toalety lub wyłączanie niepotrzebnego światła w pomieszczeniach.
Możemy uczyć dzieci poprzez wiele sposobów, np.:
- rozmawiając przy dzieciach, nauczymy je, aby nie przerywało starszym i nie wtrącało się niepytane. Uważajmy, co przy dziecku mówimy, jeśli będziemy się na nie skarżyć, że jest nieznośne, leniwe czy uparte, sugerujemy i utwierdzamy je, że właśnie takie jest. Lecz należy pamiętać, że gdy dziecko słyszy zbyt dużo pochwał od dorosłych, łatwo staje się zmanierowane i aroganckie.
- najrozsądniej jest pochwalić lub zganić dziecko w cztery oczy.
- nie przerzucać odpowiedzialności za wychowanie dziecka na szkołę i pedagogów, ponieważ szkoła czy zespołowe wychowanie nigdy nie oddziaływa w tym stopniu, co środowisko, które nas kształtuje od urodzenia.
Ale najważniejsze jest to aby pamiętać, że jeśli dziecko się narodziło, trzeba za nie odpowiadać, przekazać mu swoje doświadczenia, dać mu możliwie najlepszą naukę. Dobre wychowanie i dobre maniery wyniesione z domu stanowią cenny posąg, którym rodzice obdarzają swoje dzieci.
poniedziałek
Licencjat i co dalej??!!
Coraz większymi krokami zbliża się do nas obrona pracy licencjackiej. Wielu z nas coraz częściej zadaje sobie pytanie: "i co dalej?"
No właśnie co dalej? Napewno część z nas juz rozpocznie pracę związaną z zawodem, jeszcze inna część będzie dalej kontynuować swoją edukacje, a pozostali...?
A co wy będziecie robić lub zrobiliście po obronie? czy już się na tym zastanawialiście? Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami :)
My jeszcze chyba do końca nie wiemy... ale kto wie może niedługo się to zmieni :)
niedziela
... and Happy New Year!!!
Święta, święta i po świętach... Później sylwester... i po sylwestrze.
A przed nami nowy rok 2012. Niesie on dla nas wiele niewiadomego, kilka faktów, mitów, pełno szczęścia i miejmy nadzieję, że tylko troszeczkę smutku.
Euro2012, przepowiedziany przez Majów koniec świata, obrona licencjatu. Każdy z nas ma plany mniej lub bardziej ważne na ten rok, każdy chce spełnic choć część marzeń w tym roku. Ale czy przemyśleliśmy sobie nasze błędy popełnione w zeszłym roku? Czy wiemy co zrobiliśmy źle, kogo i jak skrzywdziliśmy lub kto i dlaczego przez nas płakał? Mam nadzieję, że tak, ponieważ najgorsze dla człowieka jest pójść dalej z niezakończonymi sprawami. Lepiej jest zacząć nowy rok bez uprzedzeń, bez kłótni, bez żalu. Spełniajmy marzenia i żyjmy tak, aby nikt nie musiał nam wróżyć końca świata, żyjmy tak jakby świat miałby się skończyć jutro. Nie ma co narzekać, bo zawsze mogło być gorzej.
Wiem, że to co powyżej napisałam jest monotonne, słyszymy to prawie codziennie. Ale wystarczy wyjrzeć przez okno w tą ponurą deszczową pogodę i zobaczyć jak ludzie biegną, jak nie mają na nic czasu. Zaczep kogoś na ulicy i życz mu miłego dnia, uśmiechnij się to w 70% zostaniesz uznana za wariatkę/ wariata. MASAKRA!!! Obejrzyjcie sobie filmik poniżej, ja się popłakałam i uwierzyłam w siebie, a wy?
http://demotywatory.pl/3628290/Koncentrujac-sie-na-rzeczach-ktore-chcialbys-miec
Trzy, dwa, jeden, zero, start!
Dziś będziemy monotonne!
Ruszył 20. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!
Kto nie wrzuca do puchy ten trąba!
W ramach przypomnienia kochani, WOŚP powstała w 1993 roku. Wielka Orkiestra co roku organizuje zbiórkę pieniędzy. Dotychczas zebrano łącznie blisko 445 milionów złotych. Pieniądze są przeznaczane na cele związane z ochroną zdrowia, szczególnie zdrowia dzieci. Z zebranych pieniędzy kupiono blisko 25 tysięcy różnych urządzeń medycznych, które trafiły do 600 szpitali w naszym kraju. Nie wierzycie? Ja wierzę bo WOŚP-owa maszyna medyczna uratowała mi zdrowie już raz ! :-)
XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywa się pod Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego
TVP 2 o 10.43 poinformowała, że na koncie WOŚP jest już ponad 3 mln.
To dowodzi, że Polacy są hojni. I oby tak dalej! Bo cel jest niezwykle ważny.
Nawet jeśli ktoś jest sceptyczny do tego wydarzenia, to niech pomyśli jak byłyby wyposażone szpitale gdyby nie fundacja..ja wątpliwości nie mam.
I oby dzisiejsza atmosfera udzieliła się wszystkim! :-)
sobota
8 stycznia 2012 - XX FINAŁ WOŚP
Już jutro rusza 20. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku Jurek Owsiak wraz ze swoją ekipą zagrają dla wcześniaków i chorych na cukrzycę kobiet w ciąży. Wolontariuszy zgłosiło się tak wielu (chętnych było prawie trzy razy więcej, niż puszek i ankiet), że trzeba było przeprowadzać casting. Ostatecznie na ulicach Wrocławia pojawi się aż półtora tysiąca wolontariuszy z puszkami.
Najwięcej, jak zawsze, będzie działo się na wrocławskim Rynku. W samo południe zagra policyjna orkiestra (będzie to występ inaugurujący 20. finał WOŚP). Później na scenie wystąpią m.in.: grające dla dzieci Centrum Uśmiechu, rockowy The Natural i funkowy Optimistic. O 18 rozpocznie się licytacja główna, po której na scenę wejdzie gwiazda finału - zespół Lady Pank. Zostanie również wyświetlony projekt P.I.W.O. Light Show (animacje studentów Politechniki Wrocławskiej wyświetlane za pomocą Potężnego Indeksowanego Wyświetlacza Oknowego).
W zeszłym roku wolontariuszom Wielkiej Orkiestry udało się uzbierać we Wrocławiu 650 tys. zł. Dodatkowe 70 tys. zł to wynik licytacji prowadzonych na scenie głównej i internetowych aukcji. Na całym Dolnym Śląsku zebrano 1,5 mln zł. Czy w tym roku uda się zebrać więcej? Przekonamy się już wkrótce.
Program wrocławskiego finału WOŚP
Rynek:
12.00 - występ policyjnej orkiestry otwiera tegoroczny finał
12.30 - bieg wokół Rynku "Policz się z cukrzycą"
12.30-18.00 - występy zespołów na scenie głównej
18.00 - licytacja główna
18.30 - koncert Lady Pank
20.00 - światełko do nieba
Licytacje na scenie:
- voucher na zwiedzanie stadionu
- karta wstępu na plac zabaw w Bobolandii (półroczna dla dwójki dorosłych i dwójki dzieci)
- roczna karta na bezpłatne parkowanie w pasażu Grunwaldzkim
- książka Jurka Owsiaka wraz z autografem
- fotel wojewody dolnośląskiego
Licytacje na Allegro:
- strój kolarski marszałka Rafała Jurkowlańca (licytacja nr 583399)
- bezterminowa karta wstępu do wrocławskiego aquaparku (545837)
- niedziałający sejsmograf z Oleśnicy (578504)
- wieża widokowa na Wielkiej Sowie (554018)
- zapewniający nieśmiertelność wpis do kroniki miejskiej Dzierżoniowa (554995)
Facebook Messenger
Pierwszy komunikator Facebooka na PC jest już dostępny i gotowy do użycia.
Porta społecznościowy właśnie udostępnił program, który jest kompatybilny, jak na razie, wyłącznie z Windows 7.
Jak to działa? Nic prostszego, program pozwala uzyskać informacje o znajomych jednocześnie utrzymując z nimi kontakt.
Wygląd łączy w sobie (znane wszystkim) Gadu Gadu czy AQQ z skórką Fb.
Program funkcjonalny ponieważ to czat, system powiadomień, podgląd tickera w jednym.
Dzięki aplikacji nie trzeba już odwiedzać serwisu poprzez przeglądarkę. Teraz można mieć stały kontakt ze znajomymi poprzez prosty program, który z pewnością wydłuży czas spędzony na Facebooku.
Choć program jest w chwili obecnej mocno okrojony to w późniejszym terminie ma zostać rozbudowany o rozmowy w grupach, wideokonferencje oraz system statusów.
Fanów Fb na pewno przyciągnie. Ja osobiście uważam program za zbędny, od lat używam starej wersji GG i jest okej, ale jak mówią każdy lubi co innego :-)
Genetycznie zakodowany joemonster
Nie wiem jak Wy Drogie Panie, ale ja odnoszę nieodparte wrażenie, że gatunek zwany Mężczyzną jest genetycznie zakodowany, aby oglądać filmiki joemonster czy youtube.
Taka myśl nasunęła mi się gdy dziś rano po zalogowaniu się na Facebooka zobaczyłam, że prawie każdy z mężczyzn jakich mam w 'znajomych' polubił jakiś krótki filmik. U kobiet takie zjawisko występuje dużo rzadziej.
Skąd ta fascynacja? Dlaczego głupkowate filmiki, które nic nie wnoszą, tak bardzo skupiają uwagę Panów?
Przypuszczałam, że na tych nagraniach są piękne blondynki, ale nic bardziej mylnego!
Rozwalone auta, głupie zachowana z imprez, dziwne zachowania zwierząt, przedziwne absurdalne zjawiska.. i wiele wiele innych. Tym bardziej ta zagadka jest większa.
Oczywiście Panowie oceniają owe filmiki, dyskutują na ich temat.
Nie zapominam jednak, że Panie i Panowie różnią się od siebie. Zagłębiając się w to znalazłam filmik, który być może wyjaśnia czym się różnimy :-)
http://www.joemonster.org/filmy/20999/Czym_sie_rozni_mozg_mezczyzny_od_mozgu_kobiety
piątek
Prezenty! :-)
Święta tuż, tuż. Każdy z nas cieszy się na myśl o Wigilii i magicznym czasie spędzonym z rodziną. Pod choinką jak zwykle cała masa prezentów. Po wieczerzy rozpoczyna się odpakowywanie prezentów. Zdarza się, że tuż po tym zamiast uśmiechu pojawia się grymas rozczarowania… Kolejny sweter, krawat, setna z rzędu figurka słonia, popielniczka z muszelek – to tylko nieliczne z niepotrzebnych prezentów.
Może brak nam wyczucia dobrego smaku, a może zwyczajnie pozbywamy się klamotów z domu?
Bardzo dużo ludzi nie ma pomysłu, co dać drugiej osobie. Wtedy główkują „na siłę” i wymyślają takie podarunki, które niekoniecznie przypadną do gustu obdarowanej osobie.
Według badań TNS OBOP przeprowadzonych na zlecenie eBay ci, którzy nie są zadowoleni z prezentów sprzedają je na różnych aukcjach internetowych zaraz po Świętach.
A Wy, drodzy czytelnicy bloga, wiecie już jakie prezenty kupić?
wtorek
Baby nie chcą już prać
W naszym kraju wciąż istnieje stereotyp, który mówi, że kobieta to kura domowa, a mężczyzna powinien być maczo, który ją utrzymuje. Czy tak powinno być?
Oglądając TV coraz częściej można zobaczyć reklamy z udziałem kobiet i dla kobiet. Co więcej są już kampanie piwa i telefonów dla kobiet, a także reklamy kosmetyków i specjalnej coli dla panów.
Najgorzej jest jednak, gdy kobieta występuje w roli robota kuchennego, który kiedy popsuje się pralka, załamuje ręce i czeka na przyjście męskiego eksperta, który ją uwalnia od problemu. To najgorszy typ reklam. W przypadku mężczyzn zazwyczaj jest tak, że dla nich reklama zawsze ma rolę ostrego imprezowicza, jeżdżącego super samochodem, pijącego piwo z kolegami, a na koniec dostają obiad podany przez kobietę. Nigdy nie pojawiają się za to tacy, którzy sprzątają i piorą. Firmy tłumaczą się tym, że kobiety w tej roli są bardziej przekonujące, natomiast feministki są zdania, że w ten sposób marketingowcy idą na ławtiznę.
Istnieje też drugi model kobiety w TV - pokazywana jest ona jako seksbomba, jednak pomimo pięknego wyglądu jest stylizowana na tzw. "głupią blondynkę". Kobiety ukazywane są jako te, które wydają pieniądze, które zarabiają meżczyźni. Zdaniem wielu reklamy robione są wyłącznie dla mężczyzn.
Specjaliści zgadzają się z feministkami, że reklamy powinny się zmienić!
Gdzie świąteczna reklama Coca- coli?
Jak pamiętamy od wielu lat przygotowania do Świąt Bożonarodzeniowych jak i samą atmosferę choinek wprowadzała nas świąteczna reklama Coca- coli z głównym hasłem "Coraz bliżej Święta" i Świętym Mikołajem pijącym naspój na ostatniej wielkiej, czerwonej ciężarówce . Jednak nie w tym roku.
Swoje świąteczne reklamy w telewizji ma już Orange, T-Mobile lub Allegro. A gdzie jest corocznie wypatrywana czerwona ciężarówka Coca- coli (http://www.youtube.com/watch?v=DLCyjEe4l4c)?!
Tego roku Coca- cola ma mała niespodziankę dla wszystkich wyczekujących... Słynny ciąg pięknie świecących ciężarówek został zamieniony przez Świętego Mikołaja, który przesuwając kulą zbliża do siebie ludzi. Może to i dobry pomysł, patrząc na to, że ludzie są zabiegani, nie mają czasu dla najbliższych. Widzimy to sami po sobie, gdy zamiast iść na spacer, łyżwy lub do kina, wolimy siedzieć w domu przed telewizorem lub pracujemy nałogowo "bo potrzeba więcej pieniędzy". Ale co nam po nich kiedy nie mamy kiedy ich wydać, nie mamy komu dzięki nim sprawić radości?
Dlatego może nowa kampania reklamowa Coca- coli to dobry pomysł. Idzie wraz z biegiem czasu. Pokazuje nam to chociaż my często nie zdajemy sobie z tego sprawy...
Zobaczcie sami: http://www.youtube.com/watch?v=2_NyHerrWC8&feature=related
Wesołych Świąt! :)
Męski kącik
FACEBOOK przygotował nie lada gratkę dla wszystkich mężczyzn na portalu. Specjalnie dla nich powstał fanpage o nazwie "HOT WOMAN". Każdy facet możne obejrzeć tam ogromną ilość pięknych kobiet.
Twórca dodał aż 51 albumów!! Dlatego napewno każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety twórca kompletnie nie interesuje się życiem swojej strony, można zatem znaleźć tam oprócz ładnych kobiet, dużo linków do filimków pornograficznych. Należy zatem uważać, aby w nie nie wchodzić!!
Miejmy nadzieję, że przynajmniej administratorzy facebook'a zajmą się tą sprawą.
Na stronie co prawda znajdują się jedynie zdjęcia ściągnięte z internetu co panom w niczym nie przeszkadza bo "Gorące kobiety" zdobyły już blisko 25 tys. "lajków".
Plusem dla tej strony jest to, że nie ma na niej golizny, a jedyne treści pornograficzne to te z tablicy.
Z okazji Mikołajek życzymy wszystkim mężczyznom miłego oglądania. :)
poniedziałek
Cześć, mam na imię Bończa
Ostatnio widziałam zabawną sytuację, a mianowicie:
Mały chłopczyk pyta swoją ciężarną mamę:
-Mamo, mamo, a jak tata włożył siostrzyczkę do Twojego brzuszka?
Kobieta zrobiła bardzo zaskoczoną minę a na jej twarzy malowała się myśl - historyjka z bocianem już nie przejdzie.
Jednak mój śmiech szybko zmienił się w zdziwienie, gdy usłyszałam jak kobieta mówi do synka po imieniu - okazało się że chłopiec ma na imię Czechoń!
Nasuwa mi się myśl, czym ludzie się kierują przy wyborze imienia dla swojego dziecka?
Moda? Szpan? Bo nie potrafię wytłumaczyć tego racjonalnym zachowaniem.
Oczywiście nie musimy być monotonni, ale przesadna fantazja jest według mnie krzywdząca dla dziecka.
Nadając imię, nie zastanawiamy się często nad skojarzeniami, jakie może ono wywoływać. Jak brzmi w połączeniu z nazwiskiem czy jak będzie zdrabniane. Tymczasem pewne imiona w pewnych okolicznościach stają się koszmarem.
Mam na myśli dziwne komentarze, wyśmiewanie się itp.
Można zmienić dziecku mię przez pierwsze 6 miesięcy jego życia, jednak po upływie tego terminu trzeba wypełnić różne formularze i wytłumaczyć się urzędnikom ze swojej decyzji.
Oto strona na którą trafiłam w poszukiwaniu dziwacznych imion: http://www.mediarodzina.com.pl/nowa/martyn-pig/tresc.php?id=166
A co Wy o tym sądzicie?
sobota
Jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu
Wczoraj ruszył jarmark bożonarodzeniowy na wrocławskim Rynku. Impreza otwarcie wystartowała o godzinie 17stej i obfitowała w przeróżne atrakcje. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Można oglądać pokazy, a także uczestniczyć w warsztatach rzeźbienia w lodzie pod okiem instruktora. Najmłodsi mogą pohasać po Bajkowym Lesie i pojeździć na karuzeli. Jarmark bożonarodzeniowy to raj dla łasuchów, gdyż wiele kramów wypełnionych jest po brzegi wszelkiego rodzaju łakociami (cukierki, prażone orzechy, kołacze).
Na jarmark przyjechali nie tylko kupcy z Polski, są także Litwini, Łotysze, Słowacy i Czesi (u których można kupić pyszne trdelniki cynamonowe). Na straganach można znaleźć różne rodzaje pieczywa, wyroby wędliniarskie i wyborne sery. Nie brakuje również czegoś na deser, są np. pierniki, gofry i banany w czekoladzie, które gorąco polecamy. Można się rozgrzać grzanym winem lub pitnym miodem, a także kupić rzeczy, których na co dzień nie znajdziemy w sklepach. Króluje rękodzieło, np. biżuteria czy ozdoby choinkowe, ale można też kupić wybitą przez mincerza pamiątkową monetę albo podkowę na szczęście z wykutym napisem własnego pomysłu.
Jarmark bożonarodzeniowy potrwa do 23 grudnia.
wtorek
Fan page Maybelline New York

Dzisiaj chciałybyśmy polecić fan page na Facebooku firmy Maybelline New York:
Tak jak większość kobitek mamy słabość do kosmetyków i chcemy dobrze wyglądać. Firma ta cieszy się wieloma zadowolonymi klientkami (jest już ponad 17 tysięcy 'fanów'), czemu dają wyraz na komentarzach. Na fan page'u można zobaczyć zdjęcia klientek przed i po użyciu kosmetyków, a inne użytkowniczki je komentują. Organozowane są ciekawe konkursy, w których można wygrać zestawy kosmetyków. Konkursy te cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
Niedawno został zorganizowany konkurs dotyczący Tygodni Mody w Łodzi. Użytkowniczka, która zaprezentowała najlepszą stylizację make up dostała wejściówkę na Fashion Week, gdzie miała możliwość spotkania się z najlepszymi projektantami mody.
Innym ciekawym konkursem było zaprezentowanie jak największej ilości ciekawych makijaży. Osoba, która wygrała otrzymała roczne stypendium w szkole wizażu.
Bardzo podoba nam się to, że można wymieniać się poglądam, a także radzić się innych użytkowniczek.
Firma Maybelline New York jest godna polecenia, ponieważ liczy się z potrzebami i opiniami swoich klientek.
poniedziałek
Wirtualny "JA"
Zapewne każdy z nas zastanawiał się kiedyś kim jest lub kim może być w sieci. W ogromnym świecie internetu, jesteśmy jak kropla wody w morzu. Zalogowanych w sieci jest miliardy osób i w żaden sposób nie jesteśmy w stanie znać wszystkich i zliczyć ich prawdziwą liczbę. Jako pojedyncza jednostka możemy być każdym. Nikt nie jest do końca stwierdzić czy podajemy prawdziwe dane czy też nie. Często logując się na różnych portalach podajemy tylko email i wymyślony przez siebie login. Nasze prywatne dane są zupełnie tajne, dlatego też zdarza się, że ktoś może się pod nas podszyć tworząc konta podając nasze imię. Można w ten sposób wyrządzić wiele szkód.
NASZA-KLASA kontra fikcja
Portal nasza-klasa.pl próbował zapobiec powstawaniu wirtualnych, fałszywych kont. Stało się to za sprawą licznych skarg od użytkowników, którzy byli zastraszani bądź znajdowali swoje nieprawdziwe konta na portalu. Każdy z użytkowników posiadający konto otrzymał wiadomość i specjalny link w celu zweryfikowania swoich danych. W ten sposób powstał podział na "normalnych", "prawdziwych" użytkowników oraz na posiadaczy tzw. "kont fikcyjnych". Portal nk.pl zapobiegł w ten sposób licznym oszustom.
Prawda na czacie??
Użytkownicy korzystający z czatów są grupa najbardziej "tajną". Logują się jedynie za pomocą nicka. Nadają go sobie w dowolny sposób i w dowolny sposób kreują swoją wirtualną osobę na czacie. Mają powiem ogromne pole do popisu, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Na czacie bowiem można być prawie każdym. Podając fałszywe nazwisko, imię, adres czy wiek. Z jednej strony jest to dobry sposób z drugiej natomiast bardzo niebezpieczny. Często można przeczytać o niebezpiecznych skutkach czatowania, której padają ofiarą najmłodsi.
Co zatem daje nam wirtualny świat? Pełną swobodę, bezpieczeństwo ?
Możemy być każdym, nadać sobie dowolne imię, wymyślić wiek, zawód lub co tylko chcemy. Należy przy tym uważać, aby nie podawać np. na czacie zbyt wiele swoich danych. Na innych portalach prawdziwe dane to podstawa jednak również w granicach rozsądku bowiem nie należy udostępniać danych nieznajomym. Zapewnimy sobie w ten sposób bezpieczeństwo i będziemy mieli pewność, że w razie jakichkolwiek problemów nasi znajomi potwierdzą prawdziwość naszych kont, informacji chroniąc nas przed fałszerstwami.
wtorek
11.11.11 w mediach socjalnych
Tegoroczne Święto Niepodległości zdominowały wydarzenia, które rozegrały się w Warszawie. A mianowicie - manifestacje. Serwis społecznościowy zorganizował akcję "11 listopada - wywieś flagę".
Polegała ona na tym, że użytkownicy Facebooka klikali na przycisk "Lubię to" jednocześnie deklarując swój patriotyzm i poszanowanie polskiej flagi. A także składali tym samym hołdu walczącym o niepodległość.
Na stronie "11 listopada - wywieś flagę" można było także poczytać o tym jak w dziejszych czasach być patriotą, nie zapomniano także o niektórych ważniejszych datach i wspominkach historycznych np. link do tekstu: „Kochanie, co to był ten Pawiak…?” .
Użytkownicy portali mogli znaleźć takżę stronę "11 listopada 1918r., gdzie można było podzielić się swoimi odczuciami, a także posłuchać patriotycznych pieśni oraz złożyć swoje "Lubię to" pod Polską flagą.
Strona "11listpada.org" na facebook zaprasza wszytkich chętnych do udziału w pochodach. Każdy chętny mógł zdeklarować swój udział oraz dowiedzieć się tam wszelkich szczegółów.
Natomiast na fanpagu "Dzieje się w Warszawie" na FB możemy poczytać o zamieszkach jakie miały miejsce podczas pochodów niepodległościowych.
Informacje na temat zamieszek w Warszawie zdecydownie zdominowały pozostałe informacje. Ludzie skupili się głownie na manifestacjach, zamiast radować się z 93 rocznicy odsykania niepodległości.
Czy tak powinno być?
piątek
Wirus! Uwaga Wirus! Wykryto wirus!!
Kto z nas zobaczył taki komunikat na ekranie swojego komputera?
Nie spełna tydzień temu mój mały, śliczny, bezbronny komputer zachorował. Diagnoza była jasna - wirus złośliwy z przerzutami na kartę pamięci...
Zachorował pomimo tego, że ubierał się ciepło, nie zadawał się z obcymi plikami, unikał pozostawiania po sobie danych i nie odwiedzał żadnych podejrzanych stron. A przecież miał szczepionkę. Najnowsza generacja antywirusowa nie pomogła! Serce mi pękało gdy widziałam jak leży na intensywnej terapii podłączony do aparatury ratującej dane. Pan doktor informatyk nie miał najlepszych wieści, wszystkie dane przepadły. A w tym pierwszy rozdział pracy licencjackiej! O matko polko!
Teraz komputerek dochodzi do siebie po tych traumatycznych przeżyciach.
Kaspersky Lab przedstawił październikowy raport dotyczący aktywności szkodliwego oprogramowania na komputerach użytkowników oraz w internecie. W październiku 2011 r. produkty firmy Kaspersky zablokowały ponad 161 milionów ataków sieciowych, zapobiegły ponad 72 milionom prób zainfekowania komputerów, a także wykryły i zneutralizowały niemal 206 milionów szkodliwych programów!!!!
Pod względem ataków na korporacje i organizacje państwowe, październik był bardzo aktywnym miesiącem. Najczęstszym celem były organizacje w Stanach Zjednoczonych i Japonii.
Warto wiedzieć jaki wirus może zaatakować nasz komputer. Ttylko w październiku powstało kilkanaście nowych odmian, które sieją spustoszenie na dysku twardym.
Warto zabezpieczyć swój komputer dobrym pakietem antywirusowym i zafundować mu skanowanie systemu w poszukiwaniu ciechcego zabójcy. Jak widać nawet maszyny chorują na swojego "raka".
Tablet za 3 tysiaki !
Kto z nas wyobraża sobie życie bez komórek czy komputerów?
Teraz nadchodzi era nowych urządzeń, coraz bardziej popularnych tabletów. Producenci zaczęli się prześcigać w coraz to nowych modelach.
HP nie zostaje w tyle!
Tablet HP Slate 2 z obsługa multitouch, możliwością pracy wielozadaniowej i zaawansowanymi zabezpieczeniami. HP Slate 2 ma znaleźć zastosowanie w firmach oraz w instytucjach z takich branż, jak edukacja, służba zdrowia, administracja państwowa i handel detaliczny. Problemem może być jednak dość wygórowana cena, jak na tablet o przekątnej 8,9-cala.
HP Slate 2 pracuje pod kontrolą sytemu operacyjnego Microsoft Windows i waży 0,68 kg.
Wyposażony w pojemnościowy ekran multitouch o przekątnej 22,6 cm (8,9 cala), który umożliwia wprowadzanie informacji przez dotyk lub rysik. Jest także wyposażony w klawiaturę Swype, która rozszerza funkcje dotykowe, umożliwiając wygodne i sprawne wprowadzanie danych jednym ciągłym ruchem palca lub rysika po klawiaturze ekranowej.
Sercem urządzenia jest procesor Intel Atom Z670. Czas pracy akumulatora to nawet do sześciu godzin. Wbudowany układ zabezpieczający TPM, który chroni dane — od wiadomości e-mail po informacje zapisane na dysku twardym.
Obsługa przez BIOS oprogramowania Computrace Pro, co ułatwia ochronę przed kradzieżą danych, ponieważ umożliwia zdalne usuwanie danych.
HP Connection Manager - jeden interfejs użytkownika, który umożliwia łatwe sterowanie połączeniami bezprzewodowymi (w tym Wi-Fi), przewodowymi (sieć LAN), Bluetooth oraz opcjonalnym modułem 3G Mobile Broadband i zapewnia wygodny dostęp do Internetu i intranetu z wielu miejsc na całym świecie.
Z przodu urządzenia umieszczono kamerkę internetową VGA, z tyłu zamontowano natomiast aparat cyfrowy o rozdzielczości 3 megapikseli. Za jakość reprodukowanego dźwięku odpowiada technologia SRS Premium Sound. Stacja dokowania HP Slate Dock umożliwia połączenie z urządzeniem przez 2 porty USB 2.0 i port HDMI.
Tablet HP Stale 2 będzie dostępny w sprzedaży w Polsce od grudnia br. a cena najtańszej wersji będzie wynosić 2399 PLN netto, czyli około 2950zł na sklepowej półce.
Urządzenie na pewno zadowoli użytkowników tabletów, jednak możliwe, że cenna odstraszy innych.
Źródło: Wp.pl
Teraz nadchodzi era nowych urządzeń, coraz bardziej popularnych tabletów. Producenci zaczęli się prześcigać w coraz to nowych modelach.
HP nie zostaje w tyle!
Tablet HP Slate 2 z obsługa multitouch, możliwością pracy wielozadaniowej i zaawansowanymi zabezpieczeniami. HP Slate 2 ma znaleźć zastosowanie w firmach oraz w instytucjach z takich branż, jak edukacja, służba zdrowia, administracja państwowa i handel detaliczny. Problemem może być jednak dość wygórowana cena, jak na tablet o przekątnej 8,9-cala.
HP Slate 2 pracuje pod kontrolą sytemu operacyjnego Microsoft Windows i waży 0,68 kg.
Wyposażony w pojemnościowy ekran multitouch o przekątnej 22,6 cm (8,9 cala), który umożliwia wprowadzanie informacji przez dotyk lub rysik. Jest także wyposażony w klawiaturę Swype, która rozszerza funkcje dotykowe, umożliwiając wygodne i sprawne wprowadzanie danych jednym ciągłym ruchem palca lub rysika po klawiaturze ekranowej.
Sercem urządzenia jest procesor Intel Atom Z670. Czas pracy akumulatora to nawet do sześciu godzin. Wbudowany układ zabezpieczający TPM, który chroni dane — od wiadomości e-mail po informacje zapisane na dysku twardym.
Obsługa przez BIOS oprogramowania Computrace Pro, co ułatwia ochronę przed kradzieżą danych, ponieważ umożliwia zdalne usuwanie danych.
HP Connection Manager - jeden interfejs użytkownika, który umożliwia łatwe sterowanie połączeniami bezprzewodowymi (w tym Wi-Fi), przewodowymi (sieć LAN), Bluetooth oraz opcjonalnym modułem 3G Mobile Broadband i zapewnia wygodny dostęp do Internetu i intranetu z wielu miejsc na całym świecie.
Z przodu urządzenia umieszczono kamerkę internetową VGA, z tyłu zamontowano natomiast aparat cyfrowy o rozdzielczości 3 megapikseli. Za jakość reprodukowanego dźwięku odpowiada technologia SRS Premium Sound. Stacja dokowania HP Slate Dock umożliwia połączenie z urządzeniem przez 2 porty USB 2.0 i port HDMI.
Tablet HP Stale 2 będzie dostępny w sprzedaży w Polsce od grudnia br. a cena najtańszej wersji będzie wynosić 2399 PLN netto, czyli około 2950zł na sklepowej półce.
Urządzenie na pewno zadowoli użytkowników tabletów, jednak możliwe, że cenna odstraszy innych.
Źródło: Wp.pl
wtorek
Randkowanie w sieci
Czy w sieci można znaleźć żonę/męża?
TAK
Ludzie mają coraz mniej czasu na szukanie drugiej połowy. W realu przeważnie obracają się w wąskim kręgu znajomych z pracy i po kilku latach powiedzmy sobie szczerze, rynek randkowy się wyjaławia. Anita Pieńkowska, specjalistka PR w serwisie MyDwoje.pl mówi nam, że około 20% znajomości zawartych tam owocuje związkiem. Z kolei serwis przeznaczeni.pl podaje, że dzięki niemu 1038 par zaręczyło się lub zawarło małżeństwo. Ewa Sapieja z portalu Sympatia.pl mówi nam, że tylko w minionym roku skontaktowało się z nimi kilkaset par, które stworzyły udane związki.
Czy możemy poćwiczysz pewność siebie?
TAK
Randkowanie w sieci jest jak symulator lotów. Możesz na sucho poćwiczyć umiejętność flirtowania potrzebne w realu, możesz wypróbować w jakim rodzaju flirtu czujesz się najlepiej i jaki rodzaj zachowań jest dobrze odbierany, a jaki wręcz przeciwnie. Australijski Murdoch University zbadał, że u mężczyzn, którzy wcześniej skarżyli się na nieśmiałość, wzrasta samoocena dzięki wirtualnym kontaktom z dużą ilością kobiet. Ponadto wirtualne odrzucenie Twoich zalotów nie jest tak bolesne, jak w rzeczywistości.
To jedne z wielu plusów randkowania za pomocą serwisów społecznościowych. Jednak mimo wszystko powinniśmy być bardzo ostrożni, ponieważ wiążą się z nim pewne niebezpieczeństwa. Zakładając profil w portalu randkowym, wcześniej należy dokładnie przejrzeć wszystkie dostępne strony, by wybrać najlepszą dla nas oraz bezpieczną. Zwróćmy uwagę na to czy strona prowadzi odpowiednią politykę prywatności, czy nie udostępnia naszych prywatnych danych osobom trzecim. Pamiętajmy, iż nikt poza adminami określonej domeny, nie powinien mieć dostępu do naszych personaliów. Należy dodać, iż strony, które łączą ludzi przez internet są darmowe. Jedyną formalnością jest założenie swojego profilu i zazwyczaj potwierdzenie rejestracji klikając na link, który otrzymujemy drogą mailową. Nie powinniśmy ufać domenom, które za założenie konta oczekują zapłaty, bowiem jest to rzadkość.
Inną dosyć istotną rzeczą jest uważanie na samych potencjalnych znajomych z portalu. Nie wiemy kto się kryje za szarmanckim i miłym randkowiczu. Dlatego nie umawiajmy się nigdy w nieznanych i niepublicznych miejscach. Wybierajmy raczej takie, w których nie trudno będzie po prostu wyjść czy poprosić kogoś o pomoc.
Dobrze jest przed spotkaniem twarzą w twarz porozmawiać z naszym przyjacielem przez telefon by poznać jego zdolności interpersonalne itp. Jednak telefon z którego dzwonimy powinien mieć zastrzeżony numer, bowiem kiedy już przekonamy się, iż dana osoba nam nie odpowiada, nie mieć problemów z zerwaniem znajomości czy utrzymaniem jej na tym samym etapie.
Warto poprosić przed spotkaniem o zdjęcie. Nie spotykajmy się z kimś kto stara się coś przed nami ukryć. Musimy poznać naszego znajomego, mieć jego ogólny zarys, by w przyszłości nie żałować swojej decyzji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















